Rozmiar tekstu

Podczas odchudzania zazwyczaj skrupulatnie zaczynamy liczyć kalorie. I wtedy dopiero uświadamiamy sobie, jak wiele ich zawierają nasze ulubione smakołyki. Zazwyczaj tak bywa, że to, co najsmaczniejsze jest też najbardziej kaloryczne. Jednak walka z nadwagą wymusza na nas ograniczenie tuczących smakołyków i skoncentrowanie się na mniej smacznych (przeważnie), ale za to uboższych w kalorie potrawach. Zaczynamy się wówczas zastanawiać, czy istnieją takie produkty, które w ogóle nie tuczą. Otóż, wiele potraw faktycznie zawiera minimalną ilość kalorii, jednak bardzo trudno jest z nich skomponować smaczną i zdrową dietę. Podejmując decyzję o odchudzaniu, warto jednak zwrócić uwagę na produkty o wartości kalorycznej równej zero, czyli faktycznie nie zawierające kalorii oraz na takie produkty, których wartość kaloryczna jest minimalna, w związku z czym praktycznie są one nie tuczące.

Zero kalorii

Do wyboru mamy niewiele substancji spożywczych, o których możemy powiedzieć, iż nie zawierają w ogóle kalorii. Najpopularniejsze z nich to:

- woda

- kawa naturalna (bez dodatków)

- herbata

- sól i przyprawy ziołowe

W związku z tym, że wymienione wyżej produkty są pozbawione kalorii, w trakcie odchudzania możemy korzystać z nich dosyć swobodnie (pamiętając jednak, że kawa i herbata pite w nadmiarze szkodzą, zwłaszcza osobom z tendencją do wysokiego ciśnienia krwi; także sól nie powinna być stosowana w nadmiarze, gdyż podnosi ciśnienie krwi, a dodatkowo zwiększa gromadzenie wody w tkankach, co dla osób mających problem z nadwagą będzie niezwykle istotne)

Produkty o minimalnej wartości kalorycznej

Istnieją jednakże produkty, które zawierają wprawdzie pewne ilości kalorii, ale są one tak niewielkie, że w praktyce są uznawane za nie tuczące. Zaletą tych produktów jest to, że nasz organizm do ich strawienia zużywa przynajmniej tyle energii, ile one w sobie zawierają. Niska kaloryczność tych produktów wynika z tego, że w przeważającej części składają się one z wody, która, jak wiemy, jest całkowicie pozbawiona kalorii. Zatem, spożywanie ich jest bardzo korzystne dla sylwetki, zarówno podczas odchudzania, jak i w celu utrzymania wagi. Oto lista tych produktów wraz z wartością kaloryczną w 100 g.

- arbuz (12 kcal)

- cykoria (11 kcal)

- kalafior (16 kcal)

- melon (16 kcal)

- ogórek (8 kcal)

- rzodkiewka (7 kcal)

- sałata (15 kcal)

- szparagi (12 kcal)

- truskawki (35 kcal)

Postarajmy się utrwalić sobie w pamięci wymienione wyżej produkty. Dbając o szczupłą sylwetkę, a zwłaszcza odchudzając się powinniśmy sięgać po nie jak najczęściej i bez wyrzutów sumienia zjadać ich tyle, ile mamy ochotę.

Kategoria Kalorie

Długotrwałe diety odchudzające mogą być monotonne i trudne do utrzymania. Niektórym osobom sprawia ogromną trudność stosowanie się do reguł diety odchudzającej przez długi okres czasu (a taki jest zazwyczaj potrzebny, aby odchudzanie było skuteczne, zwłaszcza w przypadku dużej nadwagi). Alternatywą są tzw. „jednodniówki” czyli diety trwającej tylko 1 dzień, oparte wyłącznie na jedzeniu jednego typu produktów. Kuracje jednodniowe są jak najbardziej skuteczne, jednak należy pamiętać, że można je przeprowadzać najwyżej 1-2 dni w tygodniu przez okres maksymalnie 1 miesiąca, nigdy dłużej. Następnie należy odczekać minimum 1 miesiąc, aby móc kontynuować cykl jednodniowych diet. Postępując w taki sposób nie narażamy się na niepotrzebne komplikacje zdrowotne. Stosowanie „jednodniówek” zgodnie z opisanym wyżej schematem pozwoli szybko i skutecznie stracić do 4 kilogramów w ciągu miesiąca. Jednodniowe kuracje są także doskonałym antidotum na wszelkie świąteczne (i nie tylko świąteczne) obżarstwa, dając efekt oczyszczenia i odciążenia organizmu, przy okazji prowadząc do utraty wagi. Stanowią też doskonały wstęp do długotrwałej kuracji odchudzającej. Warto jednak zaznaczyć, że nie są to kuracje dla osób z dużą nadwagą, którzy muszą schudnąć powyżej 10 kg – w takich przypadkach potrzebna jest długotrwała dieta połączona z trwałą zmianą nawyków żywieniowych. Poniżej przedstawiamy kilka polarnych „jednodniówek”.

Dzień ziemniaczany

 

Jeśli ktoś lubi ziemniaki, z powodzeniem może zastosować tę kurację 1 – 2 dni w tygodniu. Ziemniaki są bardzo zdrowe – w 100 g zawarte jest 2 g białka, 16 g węglowodanów, 6 mg wapnia, oprócz tego są bogate w żelazo, witaminę C i witaminy z grupy B. Kuracja ziemniaczana polega na zjadaniu do 1000 kalorii w ciągu dnia, w tym kilograma gotowanych lub pieczonych bez tłuszczu i bez soli ziemniaków (około 750 kcal) oraz do 250 kcal w formie dodatków, takich jak mleko, kefir, jogurt naturalny. Dodatek mleka lub jego niskotłuszczowych przetworów poprawi przyswajanie białka roślinnego zawartego w ziemniakach. Innym, bardziej restrykcyjnym typem ziemniaczanej „jednodniówki” jest dieta polegająca na zjedzeniu w ciągu dnia wyłącznie kilograma gotowanych lub pieczonych ziemniaków bez soli i tłuszczu z dodatkiem pół szklanki mleka lub kefiru w ciągu całego dnia. Dieta ta doskonale oczyszcza przewód pokarmowy oraz pozwala zrzucić nawet do 2 kg, w zależności od stopnia nagromadzenia wody w organizmie (ziemniaki mają sporo potasu, dlatego skutecznie pomagają pozbyć się nadmiarów wody). Należy jednak pamiętać, że kurację ziemniaczaną stosujemy maksymalnie 2 dni z uwagi na niebezpieczeństwo niedoborów białka i tłuszczu.

Dzień ryżowy

Raz, lub 2 razy w ciągu tygodnia możemy przeprowadzić sobie tzw. „dzień ryżowy” .W ciągu dnia jemy wówczas tylko i wyłącznie ryż – gotowany bez dodatku soli i cukru. W czasie całego dnia ryż jest jedynym pożywieniem, poza ryżem możemy pić wyłącznie wodę. W zasadzie w ciągu tzw. „dnia ryżowego” można jeść ryż bez ograniczeń, w praktyce jednak nie zjemy go dużo, ponieważ ryż jest sycący i naprawdę bardzo trudno jest zjeść dużo gotowanego ryżu bez soli. Dni ryżowe, podobnie jak dni ziemniaczane, oprócz efektu oczyszczenia, pozwalają organizmowi pozbyć się nadmiaru zgromadzonej wody.

Dzień twarogowy

Ta krótka dieta polega na zjedzeniu w ciągu doby do ½ kilograma chudego białego sera lub twarogu. Można, a nawet wskazane jest stosowanie ziół jako dodatków do twarogu. Polecane są: melisa, estragon, pietruszka, szczypiorek, mięta. Poza twarogiem, w ciągu dnia można zjeść do ½ kg świeżych owoców bez cukru – najlepsze będą owoce sezonowe, raczej nie owoce tropikalne czy południowe. Banany wykluczone. Dzień twarogowy możemy stosować 1-3 razy w ciągu tygodnia, ale nie dłużej niż prze okres miesiąca. Potem należy zrobić miesięczną przerwę. Dłuższe stosowanie diety grozi chorobami nerek z uwagi na nadmiar białka. Należy jednak dodać, że konsekwentne stosowanie tej diety daje naprawdę dobre rezultaty.

Dzień jabłkowy


Kuracja bardzo restrykcyjna, polecana wyłącznie zdrowym osobom. Absolutnie niedozwolona przy problemach z krążeniem oraz chorobach serca. Przez cały dzień jemy tylko i wyłącznie jabłka – świeże, ze skórką w ilości maksymalnie 6 średnich sztuk. Unikajmy jednak jabłek pochodzących z importu, najlepsze są te, które pochodzą z polskich sadów i są w jak najmniejszym stopniu zabezpieczane chemicznie przed psuciem się. Oprócz jabłek, możemy wypić 3 szklanki lekkich naparów ziołowych wspomagających oczyszczanie organizmu. Raczej nie przedłużajmy tej diety ponad 1 dzień, stosujmy ją rzadko, najlepiej tylko raz w miesiącu.

Dzień mleczno-bananowy


W ciągu dnia wolno zjeść: 2 banany i litr mleka. Całość dzielimy na cztery równe porcje. Każda porcja to ½ banana i ¼ litra mleka (słodkiego lub zsiadłego, ewentualnie kefir lub jogurt naturalny). W ciągu dnia mamy więc 4 posiłki. Poza tymi posiłkami wolno nam wypić 2 szklanki herbatki ziołowej wspomagającej oczyszczanie organizmu. Jest to dość restrykcyjna dieta (dostarcza dziennie około 800 kcal), dlatego nie należy jej stosować częściej niż 1-2 razy w tygodniu i nie dłużej niż przez okres 1 miesiąca. Daje jednak skuteczne efekty.



* w artykule wykorzystano porady Ireny Gumowskiej z książki „Wenus z patelnią”

Kategoria Popularne diety
sobota, 17 października 2009 20:54

Czy 'light' zawsze znaczy 'lekki'?

W czasach nam współczesnych jest tak bogaty wybór żywności przeznaczonej dla osób dbających o linię, iż mamy wrażenie, że praktycznie wszystkie produkty spożywcze mają swoje wersje „light” Stwarza to wielką pokusę dla wszystkich odchudzających się, aby w pełni delektować się ulubionymi smakami i jednocześnie nie przybierać na wadze. Zarówno desery, słodkie napoje, pizza, sery żółte, lody, a nawet słodycze – wszystko to wydaje nam się dozwolone, a nawet wskazane przy dbałości o smukłą sylwetkę.

Statystycznie co czwarty konsument dokonując zakupów, wybiera produkty typu „light”. Nad wyraz chętnie sięgamy też po produkty określane przez producentów jako „dietetyczne”. W tym miejscu wkrada się pewna nieścisłość, która kosztować nas może wiele dodatkowych, niechcianych kalorii. Nie zawsze bowiem kupując produkt „light”, możemy być pewni, że jego kaloryczność będzie faktycznie niższa. Najczęściej sytuacja wygląda tak, że produkty o obniżonej zawartości tłuszczu, reklamowane jako „light” zawierają w zamian zwiększoną ilość cukru. Z kolei tzw. „dietetyczne produkty”, jeżeli pozbawione są cukru, zawierają przynajmniej tyle samo, a często wielokrotnie więcej tłuszczu, co w oczywisty sposób nie sprzyja chudnięciu. Nie możemy mieć jednak pretensji do producentów, gdyż oni de facto nie popełniają oszustwa, natomiast my jako konsumenci i osoby dbające o linię jesteśmy „zobowiązani” do uważnego czytania etykiet i tabeli wartości odżywczych produktów. 

Wymogi prawne odnośnie produktów dietetycznych


Produkty niskokaloryczne, służące obniżeniu wagi ciała sprzedawane w Unii Europejskiej muszą spełniać wiele przepisów – od 1 kwietnia 1999 roku niedozwolone jest np. umieszczanie na etykietach produktów napisów, jak szybko lub ile można stracić na wadze, spożywając dany produkt. W myśl wspomnianego przepisu, producent ma obowiązek podać także: wartość kaloryczną produktu podaną w kilokaloriach (kcal) oraz kilodżulach (kj), 
a także zawartość białek, tłuszczów, węglowodanów oraz składników mineralnych i witamin. Jeżeli dany produkt ze względów zdrowotnych nie powinien być spożywany dłużej niż przez pewien okres (np. 3 tygodnie), producent ma także obowiązek nas o tym poinformować.

Co zawierają produkty „light”?


Ponieważ dotychczas pojęcie „light” nie zostało jasno i klarownie zdefiniowane, możliwości zastępowania jednych składników innymi jest wiele. Czytając na etykiecie napis „produkt light” możemy być jedynie pewni, iż zawiera on mniej typowych składników niż jego zwykły odpowiednik. Nie wiemy jednak, jakie to składniki i czym zostały one zastąpione. 
W zależności od rodzaju produktu redukować można ilość cukru, tłuszczu, kwasu węglowego, alkoholu, kofeiny. Powstałą pustkę wypełniają substancje zastępcze: słodziki, woda lub inne środki wiążące. W niektórych produktach w celu zwiększenia objętości przy stosunkowo niskiej zawartości tłuszczu stosuje się spulchnianie azotem lub powietrzem.


Produkty mleczne typu „light”


Zasadniczo kryteria pojęcia„light” w odniesieniu do produktów spożywczych ustalono dotychczas tylko dla produktów mlecznych, serów i tłuszczów do smarowania pieczywa. Kryteria te są następujące:

• jogurt lekki może zawierać max 1,8% tłuszczu, twaróg light 12,5%, niesłodzone mleko skondensowane max 4,5% tłuszczu
• ser lekki może zawierać max 32,5% tłuszczu w suchej masie i najwyżej 30 kcal w 100 gramach
• produkty „light” do smarowania pieczywa (półtłuste masła i margaryny) mogą zawierać co najwyżej 39 do 41% tłuszczu. Pozostała część tłuszczu zastępowana jest wodą. 


Blaski i cienie diety „light”



Produkty typu “light” ze względu na to, iż są ubogie w tłuszcze, z pewnością pomogą nam przejść na zdrowszą, mniej kaloryczną dietę. Na dłuższą metę pomocne w ograniczaniu tłuszczu bez rezygnacji z przyjemności jedzenia będą takie produkty o obniżonej zawartości tłuszczu jak kiełbasy, sery oraz produkty mleczne typu light, ponieważ redukcja tłuszczu jest korzystna nie tylko dla wagi, ale i dla serca oraz układu krwionośnego. 
Pamiętajmy jednak o tym, aby nie dać się złapać w pułapkę spożywania dużej ilości produktów określanych jako „lekkie”. Nadmierne spożycie żywności „light” nie tylko nie spowoduje obniżenia naszej wagi, ale w niektórych przypadkach może sprzyjać nabyciu dodatkowych kilogramów. Eksperci ostrzegają też przed innym, bardzo realnym niebezpieczeństwem związanym ze spożywaniem wspomnianych produktów w dużych ilościach: przyzwyczajając się do większych porcji pożywienia typu „light”, narażamy się na ryzyko obfitego odżywiania przy spożywaniu tradycyjnych produktów, co nieuchronnie prowadzi do przybierania na wadze, zamiast oczekiwanego chudnięcia.
Spożywajmy zatem produkty light w ograniczonej ilości i częstotliwości, nie ulegając złudnej pokusie, iż zastępując pożywienie tradycyjne tym „odchudzonym”, na pewno 
i bezwzględnie będziemy tracić na wadze.


* na podstawie ksiązki K.Koelle „”Czy wiesz co jesz. Poradnik świadomego konsumenta” W-wa 2008





Kategoria Kalorie
piątek, 09 października 2009 09:56

Dieta kapuściana

Kilka lat temu bardzo popularna, za sprawą niektórych znanych osób. W skrócie: polega ona wykorzystaniu niskiej kaloryczności i dużych wartości odżywczych (zwłaszcza witaminy C) kapusty. Polega ona na jedzeniu zupy – kapuśniaku w nieograniczonych ilościach przez okres 7 dni. Jest bardzo skuteczna, jeżeli chcemy szybko pozbyć się niewielkiej nadwagi. Do tego stopniowo dodajemy kolejne produkty w określonych dniach. Należy dodatkowo wypijać, podobnie jak w przypadku innych diet odchudzających, jak najwięcej niegazowanej wody mineralnej.

Wady:
jest ona nieco pracochłonna (musimy samodzielnie gotować duże ilości zupy kapuścianej)
wymaga naprawdę silnej woli, ponieważ jest monotonna i po pierwszych dniach jej stosowania możemy mieć dość kapusty w każdej formie
po zakończeniu tej diety kapuścianej nie można od razu wracać do poprzednich nawyków żywieniowych, ponieważ ryzyko pojawienia się efektu jo-jo będzie ogromne

Zalety:
pozwala szybko pozbyć się nawet, jak twierdzą jej twórcy, do 8 kg w ciągu tygodnia
jest zdrowa (oczyszczamy organizm z toksyn)

Dla kogo:
Jest to dieta, która mogą stosować wyłącznie osoby zdrowe, dorosłe. Nie dla nastolatków, ponieważ brak w niej składników odżywczych koniecznych do rozwoju młodego organizmu: głównie białka, żelaza i magnezu. Nie polecana osobom z zaburzeniami krążenia.

Przykładowe menu:
Pierwszy dzień –zupa kapuściana w nieograniczonych ilościach + owoce (z wyjątkiem bananów). Przepis na zupę: główkę kapusty, 1 – 2 papryki, kilka pomidorów, seler naciowy, 2 duże marchewki lub kilka mniejszych, 4 – 5 cebul i przyprawy ziołowe wg uznania gotujemy ok. 15 minut (nie dodając tłuszczu, kostek bulionowych ani soli)
Drugi dzień – zupa kapuściana w dowolnych ilościach + warzywa surowe lub gotowane (z wyjątkiem kukurydzy, fasoli, grochu, bobu). Na kolację dozwolone 2 ziemniaki ugotowane w mundurkach (bez soli, ewentualnie z odrobina masła)
Trzeci dzień - zupa kapuściana w dowolnych ilościach + owoce i warzywa (z wyjątkiem bananów
Czwarty dzień - zupa kapuściana w dowolnych ilościach, kilka (do 5 bananów), 2 litry odtłuszczonego mleka
Piąty dzień - zupa kapuściana w dowolnych ilościach, 20 dkg chudego mięsa, do 6 pomidorów
Szósty dzień - zupa kapuściana w dowolnych ilościach, mięso lub ryba , warzywa zielone w ilości dowolnej
Siódmy dzień - zupa kapuściana w dowolnych ilościach, brązowy ryz lub kasza (można dodać cynamonu lub jabłko), warzywa, soki niesłodzone

Kategoria Popularne diety
piątek, 09 października 2009 09:51

Dieta 1000 kalorii

Jest to jedna z najpopularniejszych diet, także w naszym kraju często stosowana. Zaliczana jest do diet ubogoenergetycznych, dlatego bez konsultacji lekarskiej nie powinna być stosowana dłużej niż przez 1 miesiąc. Podstawową zasada diety 1000 kcal jest, jak sama nazwa wskazuje, ograniczenie energetyczne spożywanych pokarmów. Wartość kaloryczna całego dziennego menu nie powinna przekroczyć 1000 kcal. Ważne jest, aby posiłki były tak skomponowane, aby dostarczały organizmowi wszystkich niezbędnych składników odżywczych. Założeniem tej diety jest spożywanie 5 posiłków regularnie, w odstępach mniej więcej 3 godzinnych i w miarę możliwości o tej samej porze. W dziennym menu węglowodany (głównie cukry złożone) powinny stanowić około połowę racji żywieniowej, tłuszcze (głównie pochodzenia roślinnego) do 30%, a białka około 20%. Zaleca się wypijanie dużych ilości niegazowanej wody mineralnej, która wspomaga wypłukiwanie z organizmu toksyn i szkodliwych produktów przemiany materii.

Wady:
jest to dieta ubogokaloryczna więc nie można jej samodzielnie stosować dłużej niż przez miesiąc,
wymaga ona dużej samodyscypliny w walce z uczuciem głodu,
wymaga starannego zaplanowania menu, aby przy tak niskiej kaloryczności znalazły się w nim wszystkie niezbędne dla zdrowia składniki,
wymaga podstawowej wiedzy z zakresu prawidłowego żywienia, gdyż na ogół nie podaje się w niej produktów wskazanych i definitywnie zakazanych, jedynie ogólne zalecenia


Zalety:
nasze zadanie sprowadza się w głównej mierze do liczenia kaloryczności posiłków, co nie jest sprawa zbyt skomplikowaną, jeżeli dysponujemy tabelami kalorycznymi (dostępne na naszej stronie w zakładce „kalorie”)
mimo wszystko nie musimy rezygnować przynajmniej z części produktów, które lubimy jeść
nie wymaga specjalnych nakładów finansowych, ponieważ oparta jest na naszym tradycyjnym jadłospisie
pozwala stosunkowo szybko zgubić kilogramy


Dla kogo:
Praktycznie dla każdej zdrowej osoby, pragnącej zrzucić kilka kilogramów nadwagi. W przypadku większej otyłości dieta ta również jest stosowana daje dobre rezultaty, lecz jej długotrwałe stosowanie musi być poprzedzone konsultacja lekarską. Nie zalecana dla nastolatek z uwagi na bardzo niską kaloryczność (w okresie intensywnego rozwoju 1000 kalorii dziennie jest liczba niewystarczającą).


Przykładowe menu:
I śniadanie – 2 kromki pełnoziarnistego pieczywa 200g, 10 g masła, 2 plasterki polędwicy drobiowej, 2 plasterki pomidora
II śniadanie – jabłko 150g 
obiad – gołąbki z sosem pomidorowym 200 g
podwieczorek – winogrona (100g), 2 orzechy włoskie
kolacja – kalafior gotowany z masłem i bulką tartą (400g)

Kategoria Popularne diety