Nadwaga w życiu nie pomaga

Kategoria Psychologia

Spróbujmy zastanowić się przez chwile nad psychologicznymi konsekwencjami nadmiernej liczby kilogramów. To problem tak powszechny, że nie ma chyba osoby, która nie zetknęłaby się z nim w sowim bezpośrednim lub dalszym otoczeniu. Już pobieżna obserwacja pozwala wnioskować, że z nadwaga walczy coraz więcej osób. Co więcej, wciąż obniża się wiek,
 w którym zaczynami nadmiernie przybierać na wadze. Cokolwiek winilibyśmy za taki stan rzeczy, nic nie zmienia faktu, że problem zbyt dużej wagi ma konsekwencje psychologiczne, społeczne oraz zdrowotne. Niestety, żadne odgórne przepisy nie naprawią rzeczywistości -  z nadwaga każdy musi poradzić sobie sam.

Jak nadwaga wpływa na codzienne życie?

Chyba każdy, kto choć raz walczył z nadmiarem kilogramów podjął taka decyzję z powodu  problemów, z jakimi musiał się zmagać w związku z nadwagą. W przypadku niewielkiej nadwagi chodzi głównie o kwestie urody i atrakcyjności – zazwyczaj to młode kobiety odchudzają się, aby lepiej wyglądać, zrobić na kimś wrażenie lub po prostu wcisnąć się w ulubiony ciuch. Utrata kilku kilogramów teoretycznie nie powinna być problemem, ale niestety, zazwyczaj jest, i to sporym. Być może często bak wystarczającej motywacji  zbyt szybko porzucamy dietę. Faktem jest, że ogromna liczba kobiet w wieku powiedzmy 15+ jest permanentnie na diecie, z tym, że znaczna część z nich tylko w teorii. Na czym ten fenomen polega? Potrafią one wytrwać w reżimie dietetycznym dzień, dwa, czasem nawet tydzień, ale nie więcej. Zazwyczaj odchudzanie jest krótkie, intensywne, czasem wręcz na granicy głodówki, ale po kilku dniach dieta jest porzucana z różnych względów. W takim wypadku efekt jo-jo murowany i w następnym miesiącu, tygodniu odchudzanie trzeba zaczynać od nowa. Rozregulowany metabolizm odwdzięcza się niezwykle łatwym przybieraniem na wadze i koło się zamyka. Permanentna dieta łączy się często z negacją wyglądu, frustracją, depresją  i wyzwala zachowania patologiczne o charakterze anorektyczno-bulimicznym. Stąd już tylko krok do problemów w pracy i życiu osobistym, a nawet do depresji. Tak więc, nawet niewielka nadwaga jest w stanie zrujnować życie.

Większa nadwaga czy wręcz otyłość to już całkowicie inne problemy -  tutaj mamy całkowity brak akceptacji swojego wyglądu, nastroje depresyjne połączone często z chorobliwym objadaniem się jako efektem problemów emocjonalnych. Do tego dochodzi bak akceptacji ze strony otoczenia, problemy w relacjach z innymi ludźmi, kłopoty ze znalezieniem pracy, z funkcjonowaniem w grupie rówieśniczej. Jedynym wyjściem w takiej sytuacji jest radykalna i konsekwentna zmiana nawyków żywieniowych. Żadna dieta cud nie rozwiąże problemu dużej nadwagi i otyłości. Zazwyczaj jest też tak, że bardzo trudno jest rozwiązać ten problem samodzielnie. Naprawdę warto zasięgnąć pomocy specjalistów i poważnie „wziąć się za siebie”. Duża nadwaga to także szereg problemów zdrowotnych, które mają niebagatelny wpływ na codzienne życie, pracę, relacje międzyludzkie i samopoczucie. Otyłość zaburza funkcjonowanie człowieka jako całości, uniemożliwia mu pełne korzystanie z możliwości, jakie daje współczesny świat.

Czy warto się odchudzać?

To pytanie w zasadzie nie powinno paść. W każdej, nawet ekstremalnie trudnej sytuacji warto podjąć trud, aby zmienić swoje życie. Nikt za nas tego nie zrobi i nawet, jeżeli zwrócimy się ze swoim problemem do specjalisty, to nie on podejmuje najważniejszy wysiłek, ale my sami. Jest to ważne, aby uświadomić sobie, że to my jesteśmy odpowiedzialni za swoje życie, to my o nim decydujemy, a jeśli wymyka nam się spod kontroli, to z pomocą innych ludzi, przede wszystkim fachowców mamy możliwości, aby je naprawić. Jeżeli mamy problem nadwagi, a kiedykolwiek powiemy sobie, że nie warto się odchudzać, że nie chcemy tego robić, to sami siebie oszukujemy. Droga do szczupłej sylwetki na pewno jest trudna, ale osiągnięcie celu jest warte wyrzeczeń. Musimy jednak zaakceptować fakt (już na wstępie odchudzania), że odtąd zdrowe, niskokaloryczne odżywianie musi stać się naszym codziennym nawykiem, że nie możemy wrócić do dawnych przyzwyczajeń kulinarnych