Słodycze wrogiem szczupłej sylwetki

Kategoria Kalorie

Uwielbiamy słodki smak – jeśli nie wszyscy, to zapewne większość z nas. Podobno ma to swoje źródło jeszcze we wczesnym dzieciństwie (zarówno mleko matki, jak i gotowe mieszanki, którymi odżywiają się niemowlęta mają słodki smak). Jednak cukier, choć smaczny, jest obok tłuszczu, wrogiem numer jeden, szczupłej sylwetki. Większość z nas nie może się bezkarnie objadać słodyczami bez poważnych konsekwencji w postaci dodatkowych kilogramów.

Dlaczego słodycze tuczą

Słodycze to w większości tzw. bomby kaloryczne, ponieważ są mieszanką tłuszczu i cukrów, co jest wyjątkowo niekorzystne dla wszystkich mających problem z nadwagą. Słodycze powodują, że poziom cukru we krwi szybko się podnosi, ale i szybko ponownie spada, co daje mylne wrażenie, że organizm nie otrzymał wystarczająco dużo pożywienia. W efekcie szybko po spożyciu ciastka, czekolady czy batonika znowu jesteśmy głodni i wpadamy w błędne koło. Zjadamy zbyt dużo, co w konsekwencji musi się odłożyć jako tłuszcz. Cukier to około 400 kcal/100g, tłuszcz – 800-900 kcal/100g, zatem mieszanka tych składników, z niewielkim udziałem białka, stanowi idealny i prosty sposób na przytycie. Jednak nawet słodycze pozbawione tłuszczu (jak landrynki, żelki itp.) są szkodliwe z punktu widzenia walki z nadwagą, ponieważ również powodują efekt, o którym piszemy wcześniej.

Cukier jest w naszym organizmie niestety w dość prosty sposób zamieniany w tłuszcz, a dodatkowe wzbogacenie o tłuszcz jeszcze pogarsza sytuację.

Jak jeść słodycze, aby nie przytyć

Przede wszystkim słodycze nie są wskazane na tzw. „pusty żołądek”, ponieważ wówczas najsilniej działa opisany wyżej efekt. Jeżeli już nie potrafimy sobie odmówić czegoś słodkiego od czasu do czasu, najlepiej, aby to był niewielki deser po obiedzie. Starajmy się unikać jedzenia słodyczy na śniadanie oraz na kolację, a także jako przekąski między posiłkami. Ważna jest także ilość zjadanych słodyczy – jeżeli czekolada, to niech to będzie gorzka (ma mniej kalorii i więcej wartościowych składników) i nie cała czy pół tabliczki, ale 2 - 4 kostki. Pamiętajmy także, że od słodyczy naprawdę się uzależniamy – działa to podobnie, jak uzależnienie od alkoholu, nikotyny. Dlatego warto podjąć walkę z apetytem na słodkości, ponieważ po pewnym czasie abstynencji nasz apetyt na cukier znacznie spadnie. Przy nadmiernym apetycie na słodkości problem często tkwi w niedoborze chromu w organizmie. Rozwiązaniem tego problemu może być suplementacja diety w postaci preparatów zawierających chrom. Można je stosować, jeżeli mamy problem z nadmiernym apetytem, zwłaszcza na słodycze. Uzupełnienie chromu w diecie powoduje, że ten apetyt znacząco spada.

Podsumowując, słodycze zasadniczo nie są wskazane w diecie odchudzającej, dlatego wszyscy walczący z nadwagą powinni podchodzić do nich ostrożnie. Na odrobinę słodkości można sobie pozwolić tylko czasami, najlepiej w porze obiadowej, po zasadniczym posiłku. Ponieważ miłość do słodyczy ma swoje źródło w dzieciństwie, warto dbać też o to, aby nasze dzieci otrzymywały je tylko od czasu do czasu, w niewielkiej ilości, a jest duża szansa na to, że w dorosłym życiu nie będą uzależnione od słodyczy i zachowają szczupłą sylwetkę.