Rozmiar tekstu

Nasze blogi

Dzienniki odchudzania

Udało mi się schudnąć 2 kilo!!!

Dodany przez: Wiki

Powiązane tagi: Brak tagów 

Wiki

To się stało w ciągu ostatniego tygodnia, zrobiłam sobie takie pełne 4 dni owocowe, tylko owoce i nic więcej. Bardzo lubię truskawki, dlatego jakoś wytrzymałam. Po tych 4 dniach apetyt, jak zauważyłam, nieco się zmniejszył. Wczoraj waga pokazała 2 kilo mniej, to niesamowite. Nie wiem, czy uda mi się jeszcze dalej schudnąć cokolwiek, ale na razie cieszę się z tego co się udało. Co prawda po ciuchach to raczej jeszcze efektu nie widzę, ale efekt psychologiczny jest - waga wskazuje mniej i jest mi lżej nie tylko na żołądku, ale i na duszy.


Drobne sukcesy w moim odchudzaniu

Dodany przez: karolina

Powiązane tagi: Brak tagów 

karolina

Długo nie pisałam nic, nie dlatego, że nie miałam czasu, ale po prostu moje chudnięcie nie było już tak spektakularne. W zasadzie od końca marca, kiedy to ostatni raz pisałam, udało mi się (z wielkim wysłkiem) schudnąć tylko 2 kilo. Przyznam, że jestem trochę rozczarowana, bo spodziewałam się, że juz będę szczuplejsza o tej porze roku. A tu - wczoraj stanęłam na wadze i...63kilo. Może to dobrze, może nie. Sama juz nie wiem. Zaczynam nabierać coraz wiekszego apetytu na naprawdę szczupłą sylwetkę i wiem, że to mozliwe. Nawet ja, taka zawsze gruba i ociężała, mogę należeć do jakże uprzywilejowanego grona szczupłych.  sytuacja wygląda tak, że mimo tych 2 kilo, jakie schudłam przez prawie 2 miesiące, nadal zatrzymałam się na rozmiarze 38. Ale moim celem jest 36 i mam zamiar odchudzac się tak długo, aż będę mogła wcisnąć się w 36. W przyszłym miesiącu kupię sobie nowy kostium kąpielowy, już się nie mogę doczekać. Jak mi się udaje chudnąć? Przeżywam katusze, jestem non stop głodna, to wcale nie jest proste, zastanawiam się nad jakąś suplementacją żeby przyspieszyć odchudzanie, bo nie wiem, jak dalej wytrzymam.


Schudłam juz 10 kilo!!!

Dodany przez: marcysia

Powiązane tagi: Brak tagów 

marcysia

Jak to się stało? Nawet dokładnie nie wiem:) Zaczęło się od stresu, który pozbawił mnie trochę tłuszczu, potem zaczęłam się bardziej świadomie odchudzać, i... jakoś poszło. W każdym razie to wspaniałe uczucie tracić na wadze, wiosna wokoło, a ja wreszcie czuję tę wiosnę:)


Kolejny kilogram mniej:)

Dodany przez: marcysia

Powiązane tagi: Brak tagów 

marcysia

Od ostatniego pobytu na tej stronie, t.j. od 25 kwietnia udało mi się schudnąć dodatkowy kilogram. Tym razem nie powiem, starałam się z całych sił trzymać dietę, ale jakoś się udało. właściwie to każdy taki mały sukces należy sobie gdzieś zapisywać, ja np postanowiłam pisać bloga, to dobra forma wsparcia przy odchudzaniu, bo zapisując swoje sukcesy i porażki, szczególnie zaś chodzi o sukcesy, mam świadomość, ze ktoś to tez czyta i być może nawet mi kibicuje, to dodaje wiele wiary w powodzenie odchudzania i dopinguje mnie do trzymania diety. w sumie jestem szczuplejsza o 9 kilo!!!Uważam, że to naprawdę dużo, zwłaszcza że jest to widoczne dla innych. Polecam dietę warzywną, taka stosuję ostatnio, dodatkowo jakieś wspomagacze delikatne, żeby szybciej spalać tłuszcz:) Mam tez rower stacjonarny, chociaż pogoda zasadniczo sprzyja aktywności na świeżym powietrzu, ja jakoś wole się pocić w 4 ścianach.


Maj

Dodany przez: Wiki

Powiązane tagi: Brak tagów 

Wiki

Zaczyna się maj, piekny miesiąc, czy my tez wreszcie możemy być piękne? Czsami mam takie ambiwalentne odczucia - z jednej strony uwielbaim wisone i lato i bardzo się cieszę, że pogoda powili się poprawia, ale z drugiej strony zawsze jestem zdenerwowana faktem, że znowu nie zdązyłam schudnąć przed wiosną, ze znowu trzeba zacząć zakładać lekkie ciuchy, że znowu nie będę mogła się ukryc między puchowymi kurtkami, szlikami itp...Znów zaczną na ulicach królowac szczupłe kobiety, a my, te grubsze, będziemy cichutko przemykłay gdzieś z tyłu. To jest ta ujemna strona wiosny, zawsze tak mam...


stres - metoda na odchudzanie

Dodany przez: marcysia

Powiązane tagi: Brak tagów 

marcysia

Ostatnie 2 tygodnie były dla mnie bardzo ciężkie, miałam sporo problemów rodzinnych, a przy okazji, całkiem niepostrzeżenia, zgubiłam dodatkowe 5 kilo!!! W sumie schudłam 8 kilo, co, muszę przyznać, widać już. Tylko nie mam siły się z tego cieszyć, cala ta sytuacja mnie zmęczyła. Cóż, trzeba patrzeć w przyszłość z optymizmem, nawet duże kłopoty mogą spowodować coś pozytywnego, wciąż do tej pory nie mogłam schudnąć, a teraz - samo przyszło. Chyba będę dalej się starać, muszę sie pozbyć całej nadwagi.


Problemy z odchudzaniem

Dodany przez: marcysia

Powiązane tagi: Brak tagów 

marcysia

Trudno mi samej uwierzyć, ale jednak zaczęłam się odchudzać... No i nawet, może to mało prawdopodobne, ale efekty są. Wczoraj spotkałam sąsiadkę, której dawno nie widziałam, a ona, kiedy mnie zobaczyła, aż krzyknęła wręcz, jak pięknie i szczupło:) wyglądam. Baaaardzo miło się zrobiło i muszę przyznać, że od wczoraj mam jeszcze większą mobilizację do odchudzania, naprawdę:) Reasumując - schudłam dotychczas pełne 3 kilo, a już ponoć się da zauważyć efekt, zresztą sama widzę, szczególnie po twarzy. No, lepiej wyglądam i już, to takie wspaniale uczucie - chudnąć, warto próbować:)


Diety, kalorie, odchudzanie...

Dodany przez: Wiki

Powiązane tagi: Brak tagów 

Wiki

Czy to takie ważne? I tak mi nic nie wychodzi, nie mam motywacji, nie mogę się odchudzać, to straszne, ale całkowicie nie mam siły na odchudzanie. chyba już na zawsze zostanę gruba, taka siebie widzę i taka mnie z pewnością widzą inni. Nie wiem, co mam pisać, w dodatku te ostatnie wydarzenia tak smutno mnie nastroiły, że w ogóle mi się odechciało odchudzać. Bo po co to wszytko? Takie mam refleksje, że my tu się zabijamy o każdy kilogram, katujemy się i co to da? w jednej chwili może nas nie być na tym świecie, takie kruche jest to życie, niestety, a może właśnie taki wpis wpisuje się dobrze w żałobę narodową? Jednak warto się zastanowić nad tym. W zasadzie nie wiem, czy jedno wynika z drugiego czy odwrotnie. Ostatnio w ogóle w moim życiu nie wszystko się tak układa, jak bym chciała, może dlatego nie mam nastroju do odchudzania. A teraz tak myślę, że podstawa to dobra motywacja i optymizm, bez tego nie da się nic zrobić, także schudnąć. Przykro mi, że zamiast dodawać innym wiary, wpisuje takie dołujące rzeczy, ale niestety tak właśnie myślę i cóż poradzić? Może z ciepłem wiosennym coś się jednak zacznie zmieniać? Miejmy nadzieję...


Wielkanoc - i jak tu mysleć o odchudzaniu?

Dodany przez: Wiki

Powiązane tagi: Brak tagów 

Wiki

Wszędzie wszyscy tylko jedzą i jedzą. Szczerze mówiąc mam tego dość, szczupłe osoby (tak jest w mojej rodzinie) opychają się czym popadnie, a ja znowu jak ofiara mam udawać, ze dbam o linię i że się odchudzam? To śmieszne, widać, że nic nie chudnę, jestem gruba, wydaje mi się, że to śmieszne, jak ktoś taki jak ja ostentacyjnie odmawia jedzenia, bo wszyscy pewnie myślą, po co jej to, i tak jest gruba nic jej to nie da.

Wyglądam grubo, jestem gruba, więc może chociaż zacznę jeść to będzie w tym jakaś konsekwencja? a tak, jest to jakaś okrutna parodia. Nikt mnie nie rozumie, każdy z politowaniem na mnie patrzy, a ja ze sobą czuje się coraz gorzej.

Według mojego męża, to co mówię to jakieś bzdury, nie mam się czym zająć, wiec wymyślam diety, odchudzanie.... a ja czuje się coraz gorzej, wiosna za oknem, wokoło pełno szczupłych dziewczyn, kobiet, ubranych modnie i w ogóle...A ja? Ja w workowatych ubraniach spędzę chyba kolejna wiosnę i lato swego życia, nic mnie nie cieszy, nic mi się nie chce. Są święta, niby tak radosne, a dla mnie, sorry, ale smutne, bo ja nie potrafię się wziąć w garść i coś ze sobą zrobić, nie umiem utrzymać diety, nie mam silnej woli. Mój blog miał być o odchudzaniu, a tu jakie odchudzanie? Przecież ja się wcale nie odchudzam, bo nie potrafię, to takie przykre.


31 marzec

Dodany przez: karolina

Powiązane tagi: Brak tagów 

karolina

Koniec marca, a u mnie jakby coś ruszyło. nie wiem, czy to wiosna sprawiła, ale schudłam kolejny kg:) Moja aktualna waga to 65 kilogramów.  Wczoraj kupiłam sobie płaszczyk w rozmiarze 38!!!To wspaniałe uczucie, że wreszcie jestem lżejsza. Nie mogę zaprzeczyc, odchudzanie to ciężka praca. Codziennie pilnuję, żeby nie zjadać ponad 1000 kalorii. Dodatkowo od ubiegłego tygodnia wsiadłam na rower i 2 razy w tygodniu śmigam:)  Efekty są piorunując, szczerze mówiąc, niewiem, dlaczego tak szybko chudnę.


Porada dnia

Zjadaj codziennie przynajmniej 30 g świeżych warzyw, zawierają one dużo potasu, który pomaga wypłukiwać zbędną wodę z organizmu