Jak zmiejszyć uczucie głodu?
Problemem, który pojawia się podczas odchudzania, jest ciągłe uczucie głodu. Błędem jest podjadanie batoników, cukierków i innych wysokokalorycznych produktów, które nasycają, a wręcz przeciwnie - zwiększają apetyt. Warto wtedy sięgnąć pa produkty zawierające błonnik. Błonnik jest to składnik roślinny, który można znaleźć w warzywach, owocach i produktach pełnoziarnistych. Jest on bardzo pomocny w odchudzaniu, ponieważ pęcznieje w żołądku i na dłuższy czas zmniejsza uczucie głodu. Co ważne błonnik nie dostarcza żadnych kalorii, za to pobudza perystaltykę jelit. Opóźnia przemianę węglowodanów. Blokuje dostęp glukozy do krwi i zmniejsza wydzielanie insuliny. Średnie dzienne zapotrzebowanie na błonnik wynosi 15g. Warto więc zmienić dietę na bogatszą w ten składnik ale uwaga! Trzeba pamiętać, że przyjmowanie dawki większej niż zalecana, może podrażnić żołądek i powodować wzdęcia. Tutaj z pomocą przychodzą odpowiednie niskokaloryczne preparaty zawierające błonnik. Są to zamienniki tradycyjnego posiłku szczególnie pomocne w odchudzaniu jak również w utrzymaniu szczupłej sylwetki.
Dieta makrobiotyczna
To ciekawa alternatywa dla wszystkich zestresowanych, narzekających na chroniczne zmęczenie, nadwagę i wiele innych dolegliwości wynikających z nieprawidłowego odżywiania. Jest to właściwie sposób na życie, być może nie najprostszy, ale jego efekty rekompensują w pełni poniesiony trud. Czysta cera, szczupła sylwetka oraz wspaniałe samopoczucie, energia i witalność – to tylko niektóre pozytywne efekty diety makrobiotycznej.
Zasady diety makrobiotycznej
Makrobiotyka polega na odnajdywaniu w potrawach równowagi między elementami jin i jang (odpowiednikami pierwiastka męskiego i kobiecego w przyrodzie). Są one jednocześnie przeciwstawne względem siebie i wzajemnie uzupełniające się.
Energia jin to energia ochładzająca. Taki typ energii mają: owoce, słodycze, alkohol, produkty mleczne, a także kawa i herbata.
Energię jang (ogrzewającą) reprezentują: mięso, jajka oraz rafinowana sól.
Oprócz wyżej wymienionych typów produktów, mamy również produkty o zrównoważonej energii. Należą do nich: kasze, dziki oraz brązowy ryż, nie rafinowana sól, warzywa strączkowe, orzechy, nie rafinowany olej, pozostałe warzywa.
Jak odżywiać się zgodnie z makrobiotyką?
- Podstawę diety powinny stanowić potrawy o zrównoważonej energii
- Należy żywic się tylko tym, co wyrosło lub zostało wyhodowane w odległości nie większej niż około 100 km od miejsca zamieszkania (odpadają zatem wszelkie cytrusy, kawa, herbata, kakao itp.)
- Należy zjadać wyłącznie produkty naturalne (wyprodukowane naturalnymi metodami), rezygnujemy z produktów szklarniowych, nowalijek itp.
- Przechowywanie żywności również ma być w 100% naturalne – nie jemy żadnych konserw, koncentratów, mrożonek
- Eliminujemy wszystko, co sztucznie aromatyzowane, konserwowane, barwione, rafinowane (nie jemy białej mąki, białego ryżu, białego cukru, rafinowanych olejów, a także żadnych sproszkowanych produktów i półproduktów).
- Eliminujemy mleko ( wg zasad makrobiotyki jest to pokarm odpowiedni dla cieląt, nie dla ludzi)
Zgodnie z zasadami makrobiotyki, wszelkie choroby i niedomagania wynikają z braku równowagi energetycznej (za dużo produktów jin lub za dużo energii jang w pożywieniu).
Według makrobiotyki zdrowy człowiek:
- czuje się pełen energii
- szybko się regeneruje po wysiłku
- ma dobry apetyt na zdrowe produkty
- ma dobry humor
- ma dobrą pamięć i sprawny umysł
- cechuje go zdrowy, mocny sen
- jest pogodny i do innych odnosi się z szacunkiem
Jeżeli kogoś zainteresowała idea diety makrobiotycznej, może bliżej zainteresować się tematem. Stosowanie diety makrobiotycznej wymaga bowiem sporej wiedzy na temat odżywiania i przygotowywania produktów.
Czy 'light' zawsze znaczy 'lekki'?
W czasach nam współczesnych jest tak bogaty wybór żywności przeznaczonej dla osób dbających o linię, iż mamy wrażenie, że praktycznie wszystkie produkty spożywcze mają swoje wersje „light” Stwarza to wielką pokusę dla wszystkich odchudzających się, aby w pełni delektować się ulubionymi smakami i jednocześnie nie przybierać na wadze. Zarówno desery, słodkie napoje, pizza, sery żółte, lody, a nawet słodycze – wszystko to wydaje nam się dozwolone, a nawet wskazane przy dbałości o smukłą sylwetkę.
Statystycznie co czwarty konsument dokonując zakupów, wybiera produkty typu „light”. Nad wyraz chętnie sięgamy też po produkty określane przez producentów jako „dietetyczne”. W tym miejscu wkrada się pewna nieścisłość, która kosztować nas może wiele dodatkowych, niechcianych kalorii. Nie zawsze bowiem kupując produkt „light”, możemy być pewni, że jego kaloryczność będzie faktycznie niższa. Najczęściej sytuacja wygląda tak, że produkty o obniżonej zawartości tłuszczu, reklamowane jako „light” zawierają w zamian zwiększoną ilość cukru. Z kolei tzw. „dietetyczne produkty”, jeżeli pozbawione są cukru, zawierają przynajmniej tyle samo, a często wielokrotnie więcej tłuszczu, co w oczywisty sposób nie sprzyja chudnięciu. Nie możemy mieć jednak pretensji do producentów, gdyż oni de facto nie popełniają oszustwa, natomiast my jako konsumenci i osoby dbające o linię jesteśmy „zobowiązani” do uważnego czytania etykiet i tabeli wartości odżywczych produktów.
Wymogi prawne odnośnie produktów dietetycznych
Produkty niskokaloryczne, służące obniżeniu wagi ciała sprzedawane w Unii Europejskiej muszą spełniać wiele przepisów – od 1 kwietnia 1999 roku niedozwolone jest np. umieszczanie na etykietach produktów napisów, jak szybko lub ile można stracić na wadze, spożywając dany produkt. W myśl wspomnianego przepisu, producent ma obowiązek podać także: wartość kaloryczną produktu podaną w kilokaloriach (kcal) oraz kilodżulach (kj),
a także zawartość białek, tłuszczów, węglowodanów oraz składników mineralnych i witamin. Jeżeli dany produkt ze względów zdrowotnych nie powinien być spożywany dłużej niż przez pewien okres (np. 3 tygodnie), producent ma także obowiązek nas o tym poinformować.
Co zawierają produkty „light”?
Ponieważ dotychczas pojęcie „light” nie zostało jasno i klarownie zdefiniowane, możliwości zastępowania jednych składników innymi jest wiele. Czytając na etykiecie napis „produkt light” możemy być jedynie pewni, iż zawiera on mniej typowych składników niż jego zwykły odpowiednik. Nie wiemy jednak, jakie to składniki i czym zostały one zastąpione.
W zależności od rodzaju produktu redukować można ilość cukru, tłuszczu, kwasu węglowego, alkoholu, kofeiny. Powstałą pustkę wypełniają substancje zastępcze: słodziki, woda lub inne środki wiążące. W niektórych produktach w celu zwiększenia objętości przy stosunkowo niskiej zawartości tłuszczu stosuje się spulchnianie azotem lub powietrzem.
Produkty mleczne typu „light”
Zasadniczo kryteria pojęcia„light” w odniesieniu do produktów spożywczych ustalono dotychczas tylko dla produktów mlecznych, serów i tłuszczów do smarowania pieczywa. Kryteria te są następujące:
• jogurt lekki może zawierać max 1,8% tłuszczu, twaróg light 12,5%, niesłodzone mleko skondensowane max 4,5% tłuszczu
• ser lekki może zawierać max 32,5% tłuszczu w suchej masie i najwyżej 30 kcal w 100 gramach
• produkty „light” do smarowania pieczywa (półtłuste masła i margaryny) mogą zawierać co najwyżej 39 do 41% tłuszczu. Pozostała część tłuszczu zastępowana jest wodą.
Blaski i cienie diety „light”
Produkty typu “light” ze względu na to, iż są ubogie w tłuszcze, z pewnością pomogą nam przejść na zdrowszą, mniej kaloryczną dietę. Na dłuższą metę pomocne w ograniczaniu tłuszczu bez rezygnacji z przyjemności jedzenia będą takie produkty o obniżonej zawartości tłuszczu jak kiełbasy, sery oraz produkty mleczne typu light, ponieważ redukcja tłuszczu jest korzystna nie tylko dla wagi, ale i dla serca oraz układu krwionośnego.
Pamiętajmy jednak o tym, aby nie dać się złapać w pułapkę spożywania dużej ilości produktów określanych jako „lekkie”. Nadmierne spożycie żywności „light” nie tylko nie spowoduje obniżenia naszej wagi, ale w niektórych przypadkach może sprzyjać nabyciu dodatkowych kilogramów. Eksperci ostrzegają też przed innym, bardzo realnym niebezpieczeństwem związanym ze spożywaniem wspomnianych produktów w dużych ilościach: przyzwyczajając się do większych porcji pożywienia typu „light”, narażamy się na ryzyko obfitego odżywiania przy spożywaniu tradycyjnych produktów, co nieuchronnie prowadzi do przybierania na wadze, zamiast oczekiwanego chudnięcia.
Spożywajmy zatem produkty light w ograniczonej ilości i częstotliwości, nie ulegając złudnej pokusie, iż zastępując pożywienie tradycyjne tym „odchudzonym”, na pewno
i bezwzględnie będziemy tracić na wadze.
* na podstawie ksiązki K.Koelle „”Czy wiesz co jesz. Poradnik świadomego konsumenta” W-wa 2008